🚚 Free Worldwide Shipping on All Orders!Shop Now
Product image 1
Product image 2
Product image 3
Product image 4
Product image 5
Product image 6
Product image 7
Product image 8
Product image 9
Product image 10
Product image 11
Product image 12
Product image 13
Product image 14
Product image 15
Product image 16
Product image 17
HomeStore

LIKE A LADY print koronkowa robota na czerni

LIKE A LADY print koronkowa robota na czerni

Sukienka do robienia wrażenia, nieważne czy idziesz, czy tańczysz. Asymetria nieco eksponuje nogi i sprawia, że biodra same się kołyszą; szalowy kołnierz dodaje szyku, falbana lekkości i wdzięku. Długi tył i krótszy przód sprawia, że jest idealna do kozaków. Polubi obcasy, a z rockowymi botkami będzie bardziej nonszalancka.

A co to za print? Bardzo tajemniczy projekt. Wygląda jak koronka, ale nic o nim nie wiadomo. „Ta grafika jest w zbiorach Rijksmuseum, z informacją, że używana była od XVIII wieku, ale poza tym praktycznie nie ma o niej informacji. W ten wzór wyklejona była książka z Rijksa. A co to było pierwotnie? Może tapeta? Kto wie?” - mówi grafik Paweł Palikot, który go wypatrzył i od razu wziął na warsztat. Efekt? Print, który wygląda zaskakująco współcześnie i świetnie gra z prostymi formami.

Select ROZMIAR
From $39.62

Original: $132.06

-70%
LIKE A LADY print koronkowa robota na czerni

$132.06

$39.62

Product Information

Shipping & Returns

Description

Sukienka do robienia wrażenia, nieważne czy idziesz, czy tańczysz. Asymetria nieco eksponuje nogi i sprawia, że biodra same się kołyszą; szalowy kołnierz dodaje szyku, falbana lekkości i wdzięku. Długi tył i krótszy przód sprawia, że jest idealna do kozaków. Polubi obcasy, a z rockowymi botkami będzie bardziej nonszalancka.

A co to za print? Bardzo tajemniczy projekt. Wygląda jak koronka, ale nic o nim nie wiadomo. „Ta grafika jest w zbiorach Rijksmuseum, z informacją, że używana była od XVIII wieku, ale poza tym praktycznie nie ma o niej informacji. W ten wzór wyklejona była książka z Rijksa. A co to było pierwotnie? Może tapeta? Kto wie?” - mówi grafik Paweł Palikot, który go wypatrzył i od razu wziął na warsztat. Efekt? Print, który wygląda zaskakująco współcześnie i świetnie gra z prostymi formami.